BLOGGER TEMPLATES + TUMBLR LAYOUTS + TWITTER BACKGROUNDS

poniedziałek, 17 stycznia 2011

ciepło

Lubię taką pogodę jak dziś. Słońce, jest cieplej... zamiast grubych rajstop - cieńsze legginsy. Aż przyjemniej się patrzy za okno...szkoda, że w czwartek ma znów być przymrozek...
Tak mily dzień popsuć mogło tylko to, że niepotrzebnie szłam dziś na uczelnię i zmarnowałam kupę czasu czekając na wspisy, których i tak nie dostałam.
Po drodze na uczelnię kusiły mnie cukiernie, ale im się oparłam!  Dam radę! Już nigdy więcej drożdżówek (zauważyłam, że moje ataki zawsze zawierają drożdżówki, spaghetti i zapiekanki). Zamiast tego kupiłam sobie wiśniowy tytoń (nie mieli mojego truskawkowego albo śliwkowego Excellenta... podobno nie ma w hurtowniach :/).
Dietowo? Na razie tylko kawa i papierosy, nie jestem wcale głodna.
Na wadze? 49,5... sama nie wiem czy to dużo, czy mało
Wczoraj za karę zafundowałam sobie senes, ale nie zadziałał... w sumie może to lepiej. Nie znoszę tego dziwnego bólu brzucha po senesie.
Uciekam motylki rysować, bo mam do zrobienia na jutro pracę semestralną z rysunku, a jeszcze jej nie zaczęłam (a czasu mało, mało... tym bardziej, że o 16 mam wizytę u lekarza).

Bardzo dziękuję wam za wsparcie, komentarze i dodanie do linków :* miło czuć się jedną z Was :)

2 komentarze:

  1. ważysz bardzo mało. Lepiej nie stosuj tej głodówki dłużej, zjedz jutro coś. (heh i kto to mówi..). I na prawdę odradzam zabawę z senesem...

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej, tutaj Uzależniona.
    Cóż, mnie dzisiaj także jeden kubeczek SENES-u nie starcza, po prostu nic nie czuję.
    49,5 - wow! też bym chciała.
    Dodaję też oczywiście do linków.
    I do poprzedniej notki: Jesteś z Poznania? Bo ja właśnie jestem poznanianką ;) Tutaj masz moje GG, jak byś miała ochotę napisać: 32954102

    OdpowiedzUsuń