BLOGGER TEMPLATES + TUMBLR LAYOUTS + TWITTER BACKGROUNDS

środa, 16 marca 2011

Było...ale się skończyło

Kochane moje, zawieszam bloga na czas nieokreślony. Miałam wrócić 1 kwietnia, ale doszłam dziś po napadzie (bo nie trzymałam się diety - nie miałam kiedy iść do sklepu i nie miałam właściwie swojego jedzenia, więc wzięłam na cały dzień kilka jabłek...skończyło się na skoku na cukiernię) do wniosku, że jeśli mam żyć normalnie, to muszę z tym wszystkim skończyć. Bynajmniej do czasu, aż będę silniejsza i będę pewna tego, co chcę osiągnąć.
Wagowo oscyluję w granicach 50. Mam nadzieję, że to się już utrzyma.
Nie mówię kochane, że nie wrócę. Może założę nowego bloga, wtedy na pewno podam wam adres. Tylko nie chcę, żeby był to blog pro-ed.
Bardzo Was polubiłam i wiele z Was jest mi bardzo bliskich, zwłaszcza Zoraida, Michalina, Vampire, Mangue, Say i Paskuda. Dziękuję, że mnie wspierałyście. To, że znikam nie oznacza, że nie chcę z Wami utrzymać kontaktu. Piszcie proszę do mnie na totylkokawaipapierosy@gmail.com
W sumie każdy, kto chce niech pisze. Na pewno odpowiem na każde pytanie. O dietę, wege, studia, cokolwiek...
Bloga nie kasuję... kto wie, może jeszcze wrócę.

Skasowałam thinspo z komputera
Strony o dietach z ulubionych wyrzuciłam
Wagę oddałam współlokatorce do schowania.
Tylko butelka z wodą, dres, zielona herbata i dieta od dietetyczki.
Na piątek umówiony psycholog.